Co sprzedaje MLM? Ciekawe i nietypowe produkty

Zalet MLM jest mnóstwo. Oprócz oczywistych korzyści dla klientów i przedstawicieli, do plusów marketingu sieciowego należy elastyczność systemu.

Zalet MLM jest mnóstwo. Oprócz oczywistych korzyści dla klientów i przedstawicieli, do plusów marketingu sieciowego należy elastyczność systemu. Przekonajcie się, jak różne produkty i usługi sprzedaje się za jego pośrednictwem – możecie się zdziwić!

Co sprzedaje MLM? Blog o MLM, marketing sieciowy, network marketing, marketing wielopoziomowy

Produkt pierwszej potrzeby

Nietypowy produkt ma w swojej ofercie amerykańska firma Better Planet Paper. W systemie MLM sprzedaje… papier toaletowy! Idea jest zacna, bo chodzi przede wszystkim o ochronę środowiska naturalnego. Jedno zamówienie oznacza jedno zasadzone drzewo, a zyski zaczynają się od startowej marży 10%.

Kokosów z tego biznesu chyba raczej nie będzie, chociaż kto wie? Papier toaletowy to jakby nie patrzeć, produkt pierwszej potrzeby, bez którego nie wyobrażamy sobie życia. Zdecydowanie zużywalny, o czym przekonał się każdy, kto utknął w toalecie z ostatnim listkiem smętnie zwisającym z rolki. Widzicie w tym potencjał? Myślicie, że na polskim rynku taka firma miałaby szansę zaistnieć?

Ale jaja!

Ostatnio w związanych z marketingiem sieciowym i sprzedażą bezpośrednią grupach na Facebooku  pojawiały się propozycje zainwestowania w bardzo jajcarski biznes. Chodziło o hodowlę kur znoszących nie złote, a zupełnie zwyczajne jajka, a następnie ich sprzedaż – z odpowiednią marżą oczywiście. Wystarczyło zapłacić za wybraną liczbę niosek i dystrybuować efekty ich ciężkiej pracy, zapraszając przy okazji kolejne osoby.

Szczegóły niestety zniknęły z Facebooka, więc być może interes nie wypalił? Jeśli wiecie coś więcej o tym biznesie z jajem, koniecznie dajcie znać!

Tylko dla dorosłych

Moje zdziwienie, gdy natknąłem się po raz pierwszy na ich reklamę na jednej z zagranicznych stron, było duże. Ale właściwie czemu nie? Na każdy produkt znajdzie się kupiec, a gadżety erotyczne już od ponad 30 lat są obecne na rynku MLM w Stanach Zjednoczonych.

Co ciekawe, firmy takie jak Pure Romance albo Fantasia kierują swoją ofertę przede wszystkim do kobiet. Konsultantki urządzają przede wszystkim prezentacje domowe, na które zapraszają przynajmniej kilka osób, a wszystko odbywa się w dość rozrywkowej atmosferze. Zastanawiam się, jak taka firma zostałaby przyjęta w Polsce. Może to ciekawy pomysł na biznes dla jakiegoś śmiałka? Dajcie znać, co o tym sądzicie.

Kto sprzedaje moc

Firmy sprzedające energię elektryczną należą do największych przedsiębiorstw MLM na świecie. Uważam, że mogłoby się to sprawdzić też u nas, choć dotychczas jeszcze się nie udało. A przecież z prądu korzystamy wszyscy i gdybyśmy mieli okazję nie tylko płacić mniejsze rachunki, ale jeszcze na tym zarabiać – żyć nie umierać. W Stanach giganci tacy jak Viridian, Stream czy Ambit mają miliony klientów i dystrybutorów, zarabiając ogromne pieniądze.

Kilka lat temu w Polsce też pojawiały się próby sprzedaży prądu w systemie marketingu sieciowego. Firmy takie jak Synergy4Home albo Energie2 ruszały z kopyta, a potem ucichły. Jeśli ktoś z was miał z nimi styczność – korzystał z usług albo współpracował – koniecznie podzielcie się wrażeniami. Oczywiście bez obrażania!

SPAM i ubrania

Przykłady fantazyjnego wykorzystania systemu dystrybucji, jakim jest MLM, można mnożyć. Ciekawią mnie ostatnio dwa rodzaje produktów – jeden z nich już zagrzewa miejsce na naszym rynku, a drugi jest popularny na zachodzie.

Czy wiecie, że możecie uzyskać odszkodowanie za uporczywy SPAM wpływający do waszych skrzynek? Ba, możecie zbudować na tym cały biznes. Zajmują się tym projekty Prawnik 2.0 i Odszkodowania 2.0, o których głośno jest ostatnio w Internecie. Jestem ciekaw, jak to działa w praktyce i czy rzeczywiście ktoś już zbudował swoje struktury w oparciu o te możliwości. Pomysł w każdym razie ciekawy i dotychczas niespotykany.

Zastanawia mnie jeszcze jedno – dlaczego w Polsce nie ma MLM-ów sprzedających ubrania? W Niemczech czy za oceanem takie firmy (jak Cabi czy Worth) działają i mają się dobrze, chociaż raczej nie należą do ścisłej czołówki, którą dominuje wellness. Po raz kolejny pytanie do was: jak oceniacie szanse powodzenia biznesu odzieżowego w systemie sprzedaży bezpośredniej?

Marketing wielopoziomowy i sprzedaż bezpośrednia mają niejedno imię. Widać czarno na białym, że ten system sprawdza się w przypadku niemal dowolnego produktu czy usługi – od papieru toaletowego po energię elektryczną. Dajcie znać na Facebooku lub w komentarzu poniżej, oferta jakiej firmy najbardziej was zdziwiła i dlaczego.

Komentarze (1)

Promowałem dosyć mocno Odszkodowania 2.0.
Byłem jednym z top50 najlepiej polecających przed oficjalnym otwarciem firmy.

Niestety okazało się, że moja praca poszła na marne.
Jest to firma czysto wyciągająca pieniądze.

Aby uczestniczyć w życiu firmy Partner musi wnosić miesięczną opłatę – coś się tu komuś pomyliło, to raczej firma powinna płacić Partnerom za ich pracę – to dzięki nim firma stała się popularna, to Oni ją rozreklamowali za DARMO.

Kolejny fakt.
W nagrodę za uzyskane wyniki TOP otrzymali możliwość przesłania 10 otrzymanych spamów.
Wysłałem 10 spamów, mija ponad pół roku a odszkodowania jak nie było tak nie ma i firma siedzi cicho w tej sprawie.

Ostrzegam wszystkich przed tą firmą, jak ją z początku zachwalałem tak teraz dobrego słowa powiedzieć nie mogę.

Zastaw komentarz